Idą święta i czas wzmożonych zakupów. Zdrowe produkty spożywcze powinny być priorytetem przez cały rok i od najmłodszych lat, ale w świątecznej euforii zakupowej także nie powinniśmy zapominać o czytaniu etykiet.
Błędne jest myślenie, że dostępne w sklepach produkty są zdrowe, bo inaczej nie znalazłyby się na sklepowych półkach. Niestety tak nie jest, więc jeśli wcześniej tego nie robiliście to najwyższy czas podejść do tego problemu bardziej świadomie!
Dlatego trzeba czytać etykiety, ponieważ inaczej nie da się unikać produktów zawierających szkodliwe substancje.
Dodatki do żywności podzielone są na grupy:
1. E100–E199 (barwniki)
2. E200–E299 (konserwanty)
3. E300–E399 (przeciwutleniacze i regulatory kwasowości)
4. E400–E499 (emulgatory, środki spulchniające, żelujące itp.)
5. E500–E599 (środki pomocnicze)
6. E600–E699 (wzmacniacze smaku)
7. E900–E999 (środki słodzące, nabłyszczające i inne)
8. E1000–E1999 (stabilizatory, konserwanty, zagęstniki i inne)
Przed jakimi substancjami w produktach spożywczych powinniśmy chronić nasze dzieci i nas samych?
Producenci żywności mają obowiązek umieszczania na opakowaniu oznaczeń E – chemicznych dodatków do żywności. Pomimo, że wszystkie dodatki na liście są dopuszczone do używania i zasadniczo bezpieczne, od kilku lat istnieją na ten temat kontrowersje.
Niekorzystne dla zdrowia dodatki to:
E250 – azotan potasu - dodawany powszechnie w przetwórstwie wędlin. Znajduje się także w nawozach chemicznych używanych w rolnictwie. Jest składnikiem soli peklującej mięso, nadaje wędlinom piękny, różowy kolor. Niestety jest rakotwórczy.
E407 – karagen -dodawany do wędlin, serów twarogowych, deserów mlecznych, lodów, dżemów.
W wysokich stężeniach powoduje wzdęcia (podobnie jak w przypadku innych, nietrawionych polisacharydów) spowodowane fermentacją przez mikroflorę jelitową. Karageny o małej masie cząsteczkowej nie są dozwolone do stosowania w żywności, gdyż mogą wywołać owrzodzenia jelit.
E450 – difosforany sodu i potasu - znajdują się w serach topionych, wędlinie, lodach, preparatach owocowych, produktach mlecznych. Zaburzają one równowagę wodną w organizmie, powodują tycie i mogą powodować wzrost ciśnienia.
E621 – glutaminian sodu - Znajduje się w potrawach instant, gorących kubkach, zupkach chińskich, sosach w proszku, w gotowych potrawach w słoikach. To związek aminokwasowy, wywołujący uzależnienie, ponieważ zakłóca pracę mózgu. Powoduje "sztuczny" apetyt, zakłócając funkcjonowanie rdzenia mózgowego, który reguluje podstawowe funkcje naszego ciała, a także odczucia, między innymi… poczucie głodu.
Są jeszcze inne dodatki, których lepiej unikać, ale wymienione powyżej należą do najczęściej stosowanych.
aby kochać najlepiej jak tylko można i dbać rozumnie o swój największy skarb
czwartek, 5 grudnia 2019
wtorek, 24 października 2017
Jesienne klimaty
Jesień jest piękną porą roku, przepełnioną ciepłymi barwami zmieniających kolor liści oraz jesiennych kwiatów. Oczywiście bywa deszczowo i ponuro i wtedy wcale nie chce nam się wychodzić z domu.
Jednak kiedy pogoda dobra albo super - rześkość powietrza sprzyja naszemu dobremu samopoczuciu, Większość rodziców wie bardzo dobrze, że jesień to całkiem dobra pora roku na kreatywne, wspólne spędzanie czasu rodziców i dzieci w bliskości z naturą.
Spacerowanie i zabawy w parkach, usłanych dywanami liści o przecudnych barwach i kształtach są bardzo lubiane nie tylko przez małych, ale także dużych członków rodziny.
Wszyscy dobrze pamiętamy, jak wiele radości sprawiało nam jako dzieciom zbieranie, a potem tworzenie zwierzątek z kasztanów, żołędzi i zapałek.
Praca nad nimi jest wielką frajdą, tym bardziej, że w ruch idą często metalowe narzędzia: śrubokręty, gwoździe. To bardzo dobra okazja pokazać dziecku , jak należy się nimi bezpiecznie posługiwać. Robienie otworów i łączenie elementów jest trochę wyzwaniem, szczególnie dla maluchów, ale pod okiem rodziców z pewnością da się uniknąć skaleczenia.
Samodzielność we wtykaniu zapałek lub patyczków w zrobione dziurki jest dla dzieci bardzo ekscytująca, a zajęcie więcej niż zajmujące. Tak powstają świetne zwierzyńce, które wywołują rumieńce i uśmiechy na dziecięcych buziach.
niedziela, 25 grudnia 2016
czwartek, 23 czerwca 2016
Dziś DZIEŃ OJCA !
Wszystkim dobrym ojcom składamy najserdeczniejsze życzenia
i podziękowania za miłość, wysiłek i serce dla swoich pociech.
*Złym życzymy opamiętania !
czwartek, 26 maja 2016
Dzień MATKI
Wszystkim MAMOM
życzymy zdrowia, miłości, radości
i siły w tym trudnym, ale jakże fascynującym dziele wychowania i edukacji swoich dzieci.
piątek, 15 stycznia 2016
Aktywność ruchowa potrzebna dzieciom jak powietrze
W tygodniu dzieciaki muszą podporządkować się powszechnemu rytmowi dnia. Zwyczajowo możemy zaliczyć do niego pobudkę na siłę, szkołę, chwile oddechu w porze obiadowej, odrabianie lekcji i zajęcia dodatkowe, zaglądanie do komputera albo, choć to już rzadziej, czytanie książki. Na koniec dnia następuje wreszcie padnięcie do snu.
O tej porze roku dzieciom niezależnie od wieku nawet nie bardzo chce się wychodzić na podwórko, bo dość wcześnie zapada zmrok. Właściwie, jeśli zajęcia dodatkowe mają charakter bardziej statyczny i nie łączą się z uprawianiem sportu, to można powiedzieć, że na aktywność ruchową nie zostaje czasu.
Ale przecież dzieci mają w sobie ogromne pokłady energii, którą trzeba rozładować.
Dlatego przynajmniej w weekendy i wszelkie dni świąteczne dobrze jest zagospodarować w dynamicznej atrakcyjnej i relaksującej formie.
Doskonale sprawdza się rodzinne, regularne uczęszczanie na basen, jazda na rowerze, rolkach oraz bieganie. W tym roku dzięki wspaniałej aurze jeszcze do niedawna było to możliwe, więc zachęcamy do ruszenia w teren, gdy tylko warunki sprzyjają.
Weekendy warto także przeznaczyć na rozwijanie pasji sportowych, które można realizować w ramach zorganizowanych zajęć, albo w harmonii z przyrodą, choćby miała to być tylko forma rekreacyjna a nie wyczynowa.
W plenerze wielką atrakcją dla dzieci w każdym wieku jest np. jazda konna. Coraz więcej jest miejsc, gdzie dziecko może posmakować tej ekscytującej frajdy. Chociaż początki bywają trudne, bo w końcu chyba każdemu początkującemu jeźdźcowi towarzyszy strach i niepewność, to z czasem odczucie to zanika.O tym jak cudowne i wspaniałe jest poczuć wiatr we włosach podczas galopu, albo jazd TREC wiedzą wszyscy, którzy w jakimś momencie swojego życia zarazili się miłością do koni i jeździectwa.

Zimą ogromną przyjemnością jest oczywiście jazda na nartach, na łyżwach i na sankach. Stawianie pierwszych kroków wymaga trochę wysiłku, a od rodziców sporo cierpliwości. Satysfakcja z postępów wynagradza to z nawiązką. Dzieci i młodzież już teraz z utęsknieniem czekają na zimowe ferie, żeby oderwać się od nauki. Dobrze, że jest co raz więcej miejsc, gdzie można przyjemnie i bezpiecznie spędzać czas "na sportowo" w towarzystwie innych pasjonatów aktywnego i zdrowego stylu życia. Miejmy nadzieję, że zima przyjdzie na czas ... a właściwie właśnie przyszła, jak widać za oknami.
O tej porze roku dzieciom niezależnie od wieku nawet nie bardzo chce się wychodzić na podwórko, bo dość wcześnie zapada zmrok. Właściwie, jeśli zajęcia dodatkowe mają charakter bardziej statyczny i nie łączą się z uprawianiem sportu, to można powiedzieć, że na aktywność ruchową nie zostaje czasu.
Ale przecież dzieci mają w sobie ogromne pokłady energii, którą trzeba rozładować.
Dlatego przynajmniej w weekendy i wszelkie dni świąteczne dobrze jest zagospodarować w dynamicznej atrakcyjnej i relaksującej formie.
Doskonale sprawdza się rodzinne, regularne uczęszczanie na basen, jazda na rowerze, rolkach oraz bieganie. W tym roku dzięki wspaniałej aurze jeszcze do niedawna było to możliwe, więc zachęcamy do ruszenia w teren, gdy tylko warunki sprzyjają.
Weekendy warto także przeznaczyć na rozwijanie pasji sportowych, które można realizować w ramach zorganizowanych zajęć, albo w harmonii z przyrodą, choćby miała to być tylko forma rekreacyjna a nie wyczynowa.W plenerze wielką atrakcją dla dzieci w każdym wieku jest np. jazda konna. Coraz więcej jest miejsc, gdzie dziecko może posmakować tej ekscytującej frajdy. Chociaż początki bywają trudne, bo w końcu chyba każdemu początkującemu jeźdźcowi towarzyszy strach i niepewność, to z czasem odczucie to zanika.O tym jak cudowne i wspaniałe jest poczuć wiatr we włosach podczas galopu, albo jazd TREC wiedzą wszyscy, którzy w jakimś momencie swojego życia zarazili się miłością do koni i jeździectwa.

środa, 23 grudnia 2015
środa, 11 listopada 2015
Potrzeba bliskości
Już w malutkich dziewczęcych główkach kiełkują bajkowe wizje szczęśliwych księżniczek. Chłopcy pragną zostać zdobywcami świata i pogromcami wszelkiego złego. W dzieciństwie wydaje się oczywiste, że nie ma innych światów, tylko te pełne zabawy, sukcesów i happy endów.
Dobrze jest, kiedy szczęśliwe, sielskie, anielskie dzieciństwo, dobre wspomnienia kochających ludzi, także tych którzy już odeszli, wielu minionych radosnych wakacji w przepięknych miejscach, pozwalają na pełny i harmonijny wewnętrzny rozwój małej osóbki. Chodzi o to, aby na każdym etapie życia dziecko miało szansę czuć swoją wartość, To pozwala z optymizmem patrzyć w przyszłość i marzyć o cudownym dorosłym życiu.
Czy rodzice zawsze umiejętnie i dostatecznie dobrze pielęgnują duchowo swoje pociechy, aby były w pełni świadome swojej indywidualności i wyjątkowości?
Pewnie większości nam rodzicom wydaje się, że tak, ale właściwie dość często jesteśmy w błędzie. Skupiamy się bardziej na stronie realnej i materialnej, ponieważ tak bardzo nie chcemy aby naszym dzieciom brakowało czegokolwiek, do czego dostęp mają rówieśnicy.
Niestety znacznie słabiej jest z bliskością duchową. Na nią zbyt często nie wystarcza zwyczajnie czasu. Następnym powodem - a może jednak tym pierwszym jest, że rodzicom brakuje umiejętności rozwijania wewnętrznej więzi i bliskości z własnym dzieckiem?
Od maleńkości trzeba okazywać miłość poprzez przytulanie i całowanie, które zapada w pamięć i normalność dziecka nie jako nagroda, czy zachowanie odświętne, lecz jako niezależny od niczego sposób bycia i spędzania ze sobą czasu. Towarzyszące zabawy i rozmowy wplatają się we wzajemną miłość budując pełne zaufanie i poczucie bezpieczeństwa u dziecka. U dzieci potrzeba bliskości silnie wynika właśnie z potrzeby bezpieczeństwa.
Od maleńkości trzeba okazywać miłość poprzez przytulanie i całowanie, które zapada w pamięć i normalność dziecka nie jako nagroda, czy zachowanie odświętne, lecz jako niezależny od niczego sposób bycia i spędzania ze sobą czasu. Towarzyszące zabawy i rozmowy wplatają się we wzajemną miłość budując pełne zaufanie i poczucie bezpieczeństwa u dziecka. U dzieci potrzeba bliskości silnie wynika właśnie z potrzeby bezpieczeństwa.
Wraz z dorastaniem dziecka, kiedy synek lub córeczka ma okazję do przebywania i uspołeczniania się w grupie rówieśniczej i szkole, rozmowy w domu mogą stawać się coraz krótsze. Zwykle najbardziej interesującym rodziców tematem jest chronienie dzieci przed współczesnymi zagrożeniami. Sfera uczuć i myśli zamyka się powoli, tak wolno, że trudno potem stwierdzić kiedy to się stało. W dzieciach narasta pragnienie pełnej samodzielności i swobody, którą utożsamiają z osiągnięciem wieku 18 lat.
Dopiero z perspektywy czasu widać, że zbyt niecierpliwie czekamy się na ich dorosłość.
A przecież poczucie odpowiedzialności rodzicielskiej wcale nie mija wraz z wiekiem dziecka, a chęć niesienia pomocy i bycia wciąż przydatnym wręcz urasta do podejmowania nowych wyzwań i obowiązków, które pojawiają się, kiedy na świat przychodzą wnuki.
To one stają się kolejnym obiektem miłości i tkliwości. Zdarza się, że doświadczenia całego życia pozwalają na stworzenie z wnukami wyjątkowych i silnych więzi bliskości duchowej, na którą wielu rodzicom nie starczyło czasu lub uwagi w relacjach z własnymi dziećmi.
A przecież poczucie odpowiedzialności rodzicielskiej wcale nie mija wraz z wiekiem dziecka, a chęć niesienia pomocy i bycia wciąż przydatnym wręcz urasta do podejmowania nowych wyzwań i obowiązków, które pojawiają się, kiedy na świat przychodzą wnuki.
To one stają się kolejnym obiektem miłości i tkliwości. Zdarza się, że doświadczenia całego życia pozwalają na stworzenie z wnukami wyjątkowych i silnych więzi bliskości duchowej, na którą wielu rodzicom nie starczyło czasu lub uwagi w relacjach z własnymi dziećmi.
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
SZTUKA NA ULICY - cykl otwartych spektakli dla dzieci
W dniach 26 sierpnia do 6 września na terenie m.st. Warszawy w parkach, na skwerach i niektórych terenach osiedlowych - na Ursynowie, na Stegnach, na Białołęce i w Ursusie, odbędą się bezpłatne spektakle oraz krótkie warsztaty pantomimy dla dzieci w wieku od 5 do 12 lat.
CYKL nosi tytuł "WAŻNE SPRAWY". Ukazuje perypetie rodzeństwa,które zostało same w domu. Dzieci przeżywają różne przygody i nieoczekiwane zdarzenia. Siła dziecięcej wyobraźni i ciekawości przemienia zwykłe domowe otoczenie w dżunglę, wzburzone morze, tajemniczy labirynt a misja podania lekarstwa najmłodszej siostrze stanowi niezwykłe wyzwanie.
Po spektaklu wykonawcy przeprowadzą krótkie warsztaty pantomimy dla dzieci.
WSTĘP WOLNY
TERMINY
26.08. godzina 13.30 - Ursynów Olkówek przy ul. Puszczyka
28.08. godzina 13.30 Ursynów - Park przy Bażantarni
29.08 godzina 15.00 – Ursus (Park Czechowicki)
5.09 godzina 15.00 – Białołęka – Park Henrykowski
6.09 godzina 15.00 – Mokotów, podwórku przy ul. Maltańskiej (przy stawach)Projekt jest współfinansowany ze środków m.st. Warszawy.
źródło: http://kalendarz.ngo.pl
sobota, 27 grudnia 2014
A po świętach przyda się ruch na świeżym powietrzu.
Ekscytujący i przyjemny czas świątecznego biesiadowania już za nami.
Tegoroczne długie ferie szkolne oraz prawdziwie zimowa aura, która pojawiła się wreszcie w pierwszy dzień świąt, to dobre okoliczności, aby oderwać dzieci nie tylko od stołu, ale również od komputerów, tabletów i PSP.
Miejmy nadzieję, że górki saneczkowe, narciarskie stoki i wszystkie lodowiska z dnia na dzień będą bardziej oblegane szczególnie przez młode pokolenie.
Sporty zimowe zawsze sprawiały wielką frajdę. Jako rodzice nie zgadzajmy się na odkładanie sprzętu sportowego do domowego lamusa i korzystanie z niego tylko i wyłącznie podczas zimowych wyjazdów.
Czy wiecie, gdzie w waszej okolicy jest czynne lodowisko? ... tu znajdziesz informacje!
Tegoroczne długie ferie szkolne oraz prawdziwie zimowa aura, która pojawiła się wreszcie w pierwszy dzień świąt, to dobre okoliczności, aby oderwać dzieci nie tylko od stołu, ale również od komputerów, tabletów i PSP.
Miejmy nadzieję, że górki saneczkowe, narciarskie stoki i wszystkie lodowiska z dnia na dzień będą bardziej oblegane szczególnie przez młode pokolenie.
Sporty zimowe zawsze sprawiały wielką frajdę. Jako rodzice nie zgadzajmy się na odkładanie sprzętu sportowego do domowego lamusa i korzystanie z niego tylko i wyłącznie podczas zimowych wyjazdów.
Czy wiecie, gdzie w waszej okolicy jest czynne lodowisko? ... tu znajdziesz informacje!
niedziela, 7 grudnia 2014
Wspomagajmy odporność dziecka?
Pragnieniem rodziców jest zawsze, aby przychodzące na świat dziecko było zdrowe oraz by prawidłowo rozwijało się.
Dzięki powstającym w okresie ciąży przeciwciałom nowo narodzony maluch potrafi dość skutecznie bronić się przed zachorowaniami w pierwszych 6-ciu miesiącach życia.
Ważne jest jednak, aby odpowiednio zadbać o rozwijanie u dziecka odporności nabytej, która pozwoli organizmowi radzić sobie z wirusami i bakteriami w kolejnych miesiącach i latach.
Co wpływa na odporność dziecka?
W pierwszej kolejności trzeba tu wymienić karmienie piersią, ponieważ mleko mamy jest bogate w naturalne substancje ochronne generujące komórki odpornościowe. Siara i mleko zawiera praktycznie komplet potrzebnych witamin. Do uzupełnienia pozostaje ewentualnie witamina D, która zapobiega krzywicy oraz stymuluje pracę wewnętrznych narządów. Lekarze zalecają jeszcze dodatkową suplementację witaminy K.
Nie wolno zapominać, że bezpieczeństwo zdrowotne dziecka wymaga poddania go szczepieniom obowiązkowym, uodparniającym przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby (WZW) i gruźlicy.
Czynniki zewnętrzne stanowią odrębną grupa uwarunkowań wpływających na odporność.
Trzeba zwracać uwagę na odpowiednie do temperatury otoczenia ubieranie, aby dziecko nie było przegrzewane ani przeziębiane. Dlatego należy często sprawdzać czy nasza pociecha nie jest spocona, albo ma zimne ręce, czy okolicę karku.
Należy zadbać, zadbać zarówno o komfortową temperaturę wewnątrz pomieszczeń mieszkalnych, jak tez o wilgotność na poziomie co najmniej 50-60%, bo dopiero takie powietrze jest wystarczająco łagodne dla delikatnych błon śluzowych nosa i gardła.
Odpowiednio do pory roku dziecko powinno przebywać na dworze: na balkonie lub spacerze, który z pewnością będzie ciekawszy i uspokajający. Spacerowanie jest konieczne dla przystosowania organizmu do zmian temperatury oraz oczyszczenia się dróg oddechowych. To sposób na hartowanie i wzmacnianie układu odpornościowego.
Wbrew wielu opiniom nie jest konieczne utrzymywanie sterylnych warunków czystości. Dziecko rosnąc styka się z nowym otoczeniem i osobami, więc i tak podlega oddziaływaniu różnorodnych zarazków, które pobudzają mechanizmy obronne. W granicach rozsądku trzeba pozwalać na raczkowanie i bawienie się na podłodze, w piaskownicy, na trawie itp.
Nie można jednak zapominać o podstawowej higienie mycia rąk oraz stymulowaniu u dziecka niechęci do brudnych przedmiotów.
Organizm dziecka będzie w stanie dobrze poradzić sobie z infekcjami i chorobami których jednak nie da się uniknąć od czasu do czasu.
Dzięki powstającym w okresie ciąży przeciwciałom nowo narodzony maluch potrafi dość skutecznie bronić się przed zachorowaniami w pierwszych 6-ciu miesiącach życia.
Ważne jest jednak, aby odpowiednio zadbać o rozwijanie u dziecka odporności nabytej, która pozwoli organizmowi radzić sobie z wirusami i bakteriami w kolejnych miesiącach i latach.
Co wpływa na odporność dziecka?
W pierwszej kolejności trzeba tu wymienić karmienie piersią, ponieważ mleko mamy jest bogate w naturalne substancje ochronne generujące komórki odpornościowe. Siara i mleko zawiera praktycznie komplet potrzebnych witamin. Do uzupełnienia pozostaje ewentualnie witamina D, która zapobiega krzywicy oraz stymuluje pracę wewnętrznych narządów. Lekarze zalecają jeszcze dodatkową suplementację witaminy K.
Nie wolno zapominać, że bezpieczeństwo zdrowotne dziecka wymaga poddania go szczepieniom obowiązkowym, uodparniającym przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby (WZW) i gruźlicy.
Czynniki zewnętrzne stanowią odrębną grupa uwarunkowań wpływających na odporność.
Trzeba zwracać uwagę na odpowiednie do temperatury otoczenia ubieranie, aby dziecko nie było przegrzewane ani przeziębiane. Dlatego należy często sprawdzać czy nasza pociecha nie jest spocona, albo ma zimne ręce, czy okolicę karku.
Należy zadbać, zadbać zarówno o komfortową temperaturę wewnątrz pomieszczeń mieszkalnych, jak tez o wilgotność na poziomie co najmniej 50-60%, bo dopiero takie powietrze jest wystarczająco łagodne dla delikatnych błon śluzowych nosa i gardła.
Odpowiednio do pory roku dziecko powinno przebywać na dworze: na balkonie lub spacerze, który z pewnością będzie ciekawszy i uspokajający. Spacerowanie jest konieczne dla przystosowania organizmu do zmian temperatury oraz oczyszczenia się dróg oddechowych. To sposób na hartowanie i wzmacnianie układu odpornościowego.
Wbrew wielu opiniom nie jest konieczne utrzymywanie sterylnych warunków czystości. Dziecko rosnąc styka się z nowym otoczeniem i osobami, więc i tak podlega oddziaływaniu różnorodnych zarazków, które pobudzają mechanizmy obronne. W granicach rozsądku trzeba pozwalać na raczkowanie i bawienie się na podłodze, w piaskownicy, na trawie itp.
Nie można jednak zapominać o podstawowej higienie mycia rąk oraz stymulowaniu u dziecka niechęci do brudnych przedmiotów.
Organizm dziecka będzie w stanie dobrze poradzić sobie z infekcjami i chorobami których jednak nie da się uniknąć od czasu do czasu.
sobota, 12 lipca 2014
WAKACYJNE KLIMATY
Są takie miejsca, gdzie styl rozrywki uwarunkowany jest lokalną historią i tradycją.
Bez wątpienia piękną pamiątką z zagranicznej podróży będą zarówno weneckie maski, jak też zdjęcia zrobione podczas włoskiej przygody.
Ta grupa naszych młodych rodaków wzbudzała dużą atrakcję wśród pozostałych, zwiedzających Wenecję turystów, którzy w atmosferze uśmiechu i aplauzu z entuzjazmem fotografowali się na tle tej bardzo sympatycznej, choć nieco groteskowej grupy.
piątek, 27 czerwca 2014
JUŻ WAKACJE !!!
Trudy szkolne zostały uwieńczone promocją do następnej klasy.
Duma z uzyskanych ocen osiągnięć przynosi ogromna satysfakcję.
Dzisiaj wszyscy cieszą się, że już wakacje. Na dwa miesiące zapominamy o szkole.
Wszystkim uczniom małym i dużym życzymy fajnego i dobrego czasu.
Pamiętajcie , aby bawić latem się mądrze i bezpiecznie :)
niedziela, 22 czerwca 2014
Czy powrót do pracy po urlopie macierzyńskim bywa trudny?
Powrót do pracy po urodzeniu
dziecka i urlopie macierzyńskim dla wielu mam stanowi niemały problem.
Powody finansowe są najczęstszym uzasadnieniem decyzji o kontynuacji pracy. Na
drugim planie jest potrzeba bycia wśród ludzi, a dopiero na trzecim chęć robienia
kariery.Nawet jeśli wszystko zostało załatwione i uzgodnione z przełożonymi, to czas nieobecności rodzi wątpliwość, czy jednak ktoś nie został zatrudniony na zastępstwo.
Warto przygotować się na moment powrotu do pracy. Im wcześniej rozpoczną się przygotowania, tym łatwiej będzie przebrnąć przez stres i niepewność, wobec spiętrzenia obowiązków rodzicielskich i zawodowych, konieczności powierzenia opieki nad dzieckiem komuś innemu niż mama lub tata zmian, które mogły nastąpić w pracy podczas nieobecności.
Pojawia się pytanie, co można robić w ramach przygotowania?
Najlepiej zacząć od rozmów z
mężem/partnerem o planach powrotu do pracy i o tym jakie zmiany w organizacji
życia rodzinnego będą nieuniknione.
Postarajcie się podzielić domowymi obowiązkami, aby nie pozostawiać spraw zaniedbanych, bo łatwo przewidzieć, że i tak prędzej lub później spadną one już na pracującą mamę.
Uprzedzając najbliższych o swoich planach, zwykle można liczyć na zaangażowanie się w jakimś stopniu przez dziadków malucha. Zwykle mają trochę wolnego czasu, więc jest duża szansa na ich pozytywne nastawienie i wsparcie organizacyjne, jeśli przyzwyczają się do tego co ma nastąpić. Może się okazać potrzebna pomoc opiekunki do dziecka, a na jej znalezienie też potrzeba nieco czasu i zachodu.
Do przygotowań trzeba również włączyć planowanie czasu dla siebie, ponieważ bez niego trudno będzie prawdziwie odpocząć i odreagować.
Nie wolno pozbawiać się tego przywileju, bo aby być zadowoloną z życia i atrakcyjną kobietą trzeba mieć czas na fryzjera, kosmetyczkę, zakupy osobiste, spotkanie z koleżankami lub czytanie książki w spokoju. Trzeba tez mieć czas na przemyślenia i refleksje, które pomagają doceniać, to się ma i eliminować oddziaływanie negatywnych czynników, których wcale nie jest mało w życiu.
Istnieje obecnie trend, który odrzuca spadające na mamy poczucie winy, że nie są doskonałe. Nic w tym złego, bo perfekcjonizm w codziennym życiu jest ciężarem i powodem potęgowania stresu. Ważne jest ustalenie priorytetów, które zniwelują niedobór czasu na to wszystko co w codziennym funkcjonowaniu jest do zrobienia.
W kwestii przygotowania na zmiany w pracy można zorientować się co w trawie piszczy kontaktując się telefonicznie lub na kawie z współpracownikami. To dość skuteczna metoda, jeśli chociaż część obowiązków zawodowych związana była z pracą w zespole. Skontaktowanie się chociaż z niektórymi osobami, budzącymi największą sympatię lub zażyłość powinno wystarczająco dobrze naświetlić sytuację. Nie zaszkodzi też zadzwonić chociaż raz do szefa, aby zasygnalizować swoją gotowość do szybkiego wdrożenia się w zwyczajny tryb pracy.
Po podjęciu obowiązków zawodowych warto nauczyć się sterowania myślami i koncentracją. Oczywiście trzeba dla własnego spokoju kontaktować się z osobami, pod których opieką pozostaje dziecko, ale nie można myśleć o tym bez przerwy, nawet pierwszego dnia pracy. Koncentrowanie się na powierzonych zadaniach, pozwoli na ich dobre wykonanie, a co się z tym wiąże także na aprobatę przełożonych i współpracowników.
To także przyczynia się do zdrowej atmosfery i poczucia dobrze wykonanych obowiązków. Łatwiej wówczas o dobre samopoczucie i uśmiech – a właśnie tego potrzeba najbliższym oczekującym w domu.
Postarajcie się podzielić domowymi obowiązkami, aby nie pozostawiać spraw zaniedbanych, bo łatwo przewidzieć, że i tak prędzej lub później spadną one już na pracującą mamę.
Uprzedzając najbliższych o swoich planach, zwykle można liczyć na zaangażowanie się w jakimś stopniu przez dziadków malucha. Zwykle mają trochę wolnego czasu, więc jest duża szansa na ich pozytywne nastawienie i wsparcie organizacyjne, jeśli przyzwyczają się do tego co ma nastąpić. Może się okazać potrzebna pomoc opiekunki do dziecka, a na jej znalezienie też potrzeba nieco czasu i zachodu.
Do przygotowań trzeba również włączyć planowanie czasu dla siebie, ponieważ bez niego trudno będzie prawdziwie odpocząć i odreagować.
Nie wolno pozbawiać się tego przywileju, bo aby być zadowoloną z życia i atrakcyjną kobietą trzeba mieć czas na fryzjera, kosmetyczkę, zakupy osobiste, spotkanie z koleżankami lub czytanie książki w spokoju. Trzeba tez mieć czas na przemyślenia i refleksje, które pomagają doceniać, to się ma i eliminować oddziaływanie negatywnych czynników, których wcale nie jest mało w życiu.
Istnieje obecnie trend, który odrzuca spadające na mamy poczucie winy, że nie są doskonałe. Nic w tym złego, bo perfekcjonizm w codziennym życiu jest ciężarem i powodem potęgowania stresu. Ważne jest ustalenie priorytetów, które zniwelują niedobór czasu na to wszystko co w codziennym funkcjonowaniu jest do zrobienia.
W kwestii przygotowania na zmiany w pracy można zorientować się co w trawie piszczy kontaktując się telefonicznie lub na kawie z współpracownikami. To dość skuteczna metoda, jeśli chociaż część obowiązków zawodowych związana była z pracą w zespole. Skontaktowanie się chociaż z niektórymi osobami, budzącymi największą sympatię lub zażyłość powinno wystarczająco dobrze naświetlić sytuację. Nie zaszkodzi też zadzwonić chociaż raz do szefa, aby zasygnalizować swoją gotowość do szybkiego wdrożenia się w zwyczajny tryb pracy.
Po podjęciu obowiązków zawodowych warto nauczyć się sterowania myślami i koncentracją. Oczywiście trzeba dla własnego spokoju kontaktować się z osobami, pod których opieką pozostaje dziecko, ale nie można myśleć o tym bez przerwy, nawet pierwszego dnia pracy. Koncentrowanie się na powierzonych zadaniach, pozwoli na ich dobre wykonanie, a co się z tym wiąże także na aprobatę przełożonych i współpracowników.
To także przyczynia się do zdrowej atmosfery i poczucia dobrze wykonanych obowiązków. Łatwiej wówczas o dobre samopoczucie i uśmiech – a właśnie tego potrzeba najbliższym oczekującym w domu.
niedziela, 1 czerwca 2014
DZIEŃ DZIECKA
DZIECI są dla rodziców światłem
i światem.
Są cudowne
i najukochańsze, nawet jeśli nie są ideałami.
Zawsze i bezwzględnie trzeba je kochać i dbać rozumnie, bo są największym skarbem!
i światem.
Są cudowne
i najukochańsze, nawet jeśli nie są ideałami.
Zawsze i bezwzględnie trzeba je kochać i dbać rozumnie, bo są największym skarbem!
W DNIU DZIECKA składamy
WSZYSTKIM DZIECIOM małym i dużym
życzenia spełnienia marzeń i szczęśliwego życia.
poniedziałek, 26 maja 2014
DZIEŃ MATKI
Kochamy nasze mamy za serce, uśmiech, rozum, pomocną dłoń, zawsze gdy jest potrzebna.
Kochamy je za to, że są w każdej trudnej chwili są przy nas, albo usuwają się nieco w cień abyśmy mogli żyć pełnią swojego życia.
Szanujemy i kochamy ich matczyną miłość i poświęcenie, bo właśnie to jest w życiu mamy najważniejsze.
niedziela, 4 maja 2014
Wiosną również łatwo o przeziębienie
Przeziębienia
są udręką nas wszystkich. Atakują nas różne wirusy i mutują szybko w naszym organizmie. Znalezienie skutecznych metod
leczenia i szczepionek jest bardzo trudne, więc najlepszym rozwiązaniem jest
zapobieganie zakażeniu.
Przeziębienie jest rodzajem zakażenia występującym głównie
poprzez kropelki aerozolu (powstałe w wyniku kichania i kaszlu) lub dotknięcie
zanieczyszczonego przedmiotu lub osoby.
Do automatycznego wszczepienia sobie wirusa dochodzi poprzez dotknięcie nosa lub oczu. Najlepszym sposobem zapobiegania przeziębieniu jest ograniczenie rozprzestrzenieniu się wirusa, co osiąga się przez częste mycie rąk i przebywanie z dala lub w izolacji od chorych.
Wspomagająco w leczeniu przeziębień stosujemy substancje łagodzące objawy.
W zależności od uciążliwości objawów korzystamy z dostępnych leków bez recepty, a w stanach cięższych z zaleconych przez lekarza.
Do automatycznego wszczepienia sobie wirusa dochodzi poprzez dotknięcie nosa lub oczu. Najlepszym sposobem zapobiegania przeziębieniu jest ograniczenie rozprzestrzenieniu się wirusa, co osiąga się przez częste mycie rąk i przebywanie z dala lub w izolacji od chorych.
Wspomagająco w leczeniu przeziębień stosujemy substancje łagodzące objawy.
W zależności od uciążliwości objawów korzystamy z dostępnych leków bez recepty, a w stanach cięższych z zaleconych przez lekarza.
Co działa na zwalczenie przeziębienia?
1.
Środki przeciwbólowe / przeciwgorączkowe
Podawanie
dzieciom przez rodziców paracetamolu lub ibuprofenu, aby leczyć dzieci z
przeziębienia nie jest żadnym panaceum. Chociaż mogą pomagać w walce z gorączką
lub bólami mięśni, nie wpływają jednak na oznaki choroby górnych dróg oddechowych
i objawy przeziębienia. Warto podkreślić, że paracetamol może w rzeczywistości
powstrzymać przeciwciała neutralizujące wirusa, potencjalnie przedłużając
działanie wirusa, a tym samym przedłużenie objawów przeziębienia.
2. Leki przeciwhistaminowe
Prowadzone
badania wykazują spadek skłonności do kichania i swędzenia nosa po zastosowaniu
leków przeciwhistaminowych u dorosłych. Leki te, jako przydatne w leczeniu
alergii, jej oznak i objawów, które przypominają przeziębienie, nie okazują się
jednak skuteczne w leczeniu przeziębień u dzieci.
Wiele środków bez recepty przeznaczonych do stosowania u dzieci, jako „objawowych” przeciw kaszlowi i przeziębieniu, zawiera środki lecznicze przeciwhistaminowe pierwszej generacji, które mogą mieć istotne antycholinergiczne działania niepożądane. Zdarza się, że mogą wystąpić zaburzenia żołądkowo-jelitowe, suchość w ustach, przyspieszenie czynności serca, a nawet zaburzenia rytmu serca, depresja centralnego układu nerwowego -pobudzenie lub halucynacje, a nawet depresja oddechowa.
Wiele środków bez recepty przeznaczonych do stosowania u dzieci, jako „objawowych” przeciw kaszlowi i przeziębieniu, zawiera środki lecznicze przeciwhistaminowe pierwszej generacji, które mogą mieć istotne antycholinergiczne działania niepożądane. Zdarza się, że mogą wystąpić zaburzenia żołądkowo-jelitowe, suchość w ustach, przyspieszenie czynności serca, a nawet zaburzenia rytmu serca, depresja centralnego układu nerwowego -pobudzenie lub halucynacje, a nawet depresja oddechowa.
3. Leki przeciwkaszlowe (leki na kaszel)
Trzeba
zadać sobie pytanie, czy dobre jest leczenie kaszlu, ponieważ kaszel jest
mechanizmem obronnym, który oczyszcza drogi oddechowe z wydzieliny i patogenów.
Kiedyś nie miało to znaczenia, bo nie było lekarstwa na kaszel, które okazałoby
się rzeczywiście lepsze niż placebo. Obecnie pojawiły się leki „tłumiące
kaszel”, które przy prawidłowym podawaniu i nieprzekraczaniu dawki mają
niewielką zdolność do powodowania działań niepożądanych. Wyższe dawki mogą
jednak powodować poważne skutki w ośrodkowym układzie nerwowym, w tym
halucynacje i inne niepożądane skutki uboczne. Wykorzystywana przez długie lata
w leczeniu kaszlu u dzieci kodeina, jest przekształcana w wątrobie do morfiny.
Stąd poważne, czasem śmiertelne powikłania związane z kodeiną, wśród których
występują uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego u niemowląt i dzieci. Warto
podkreślić, że osoby genetycznie predysponowane do szybkiego metabolizmu
kodeiny w morfinę są szczególnie narażone na wysokie ryzyko poważnych działań
niepożądanych wynikających ze stosowania produktów zawierających kodeinę.
Naukowcy
amerykańscy z dziedziny pediatrii stoją na stanowisku, że brak jest należytych,
wykonanych w warunkach kontrolowanych, badań naukowych potwierdzających
skuteczność i bezpieczeństwo stosowania kodeiny w leczeniu kaszlu u dzieci, a w
związku z tym należy unikać stosowania produktów zawierających kodeinę.
4. Antybiotyki i leki przeciwwirusowe
Fakty
naukowe mówią, że antybiotyki nie pomagają w leczeniu typowego przeziębienia.
Istnieją jednak zakażenia górnych dróg oddechowych, na które mogą być podane
antybiotyki- np. infekcje ucha i zatok.
Trudności do stworzenia efektywnego środka przeciwwirusowego skutecznego przy przeziębieniach wynikają z ogromnej liczby wirusów i ich sterotypów oraz łatwości, z jaką te wirusy podlegają mutacji. Z tych samych powodów niemożliwe jest opracowanie szczepionki przeciwko przeziębieniom.
Trudności do stworzenia efektywnego środka przeciwwirusowego skutecznego przy przeziębieniach wynikają z ogromnej liczby wirusów i ich sterotypów oraz łatwości, z jaką te wirusy podlegają mutacji. Z tych samych powodów niemożliwe jest opracowanie szczepionki przeciwko przeziębieniom.
5. Terapie aromatyczne
Terapie
są powszechnie stosowaną formą walki z przeziębieniami. Środki zawierające
niektóre kombinacje mentolu, kamfory oraz olejku eukaliptusowego (jak np. Vicks
VapoRub) są powszechnie stosowane w leczeniu objawów przeziębienia u niemowląt
i dzieci (choć nie są one zalecane do stosowania u dzieci w wieku poniżej 2 lat).
Smarowanie klatki piersiowej, szyi lub pod nozdrzami (spotkałem również
rodziców, którzy umieszczają je na podeszwach stóp ich niemowląt) na ogół przynosi
ulgę w oddychaniu i drożności nosa, zmniejszenie objawów kaszlu u dziecka,
obniżenie trudności podczas snu. Nie jest wskazane bezpośrednie stosowanie tych
środków na nozdrzach, gdyż powodują one wzrost wydzielania mucyny w tchawicy,
co wpływa - a w konsekwencji do wydzielania śluzu, niedrożności małych dróg
oddechowych i zwiększonego oporu w przepływie
powietrza w nosie.
Pamiętajmy, aby przed użyciem zapoznać się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego. W przypadku dzieci lepiej skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża życiu lub zdrowiu.
powietrza w nosie.
Pamiętajmy, aby przed użyciem zapoznać się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego. W przypadku dzieci lepiej skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża życiu lub zdrowiu.
sobota, 19 kwietnia 2014
Wesołych Świąt
niedziela, 23 marca 2014
Kilka słów o KTG
Badanie kobiety w ciąży i płodu za pomocą kardiotokografu - tzw. KTG jest proste i bezinwazyjne. Wystarczy na ok. 30 minut założyć na brzuch przyszłej mamy 2 pasy z głowicami analizującymi.
Monitorują one równolegle:
- czynności skurczowe macicy
- tętno i pracę serca dziecka

Badanie jest najczęściej wykonywane pod koniec ciąży (od 37 tygodnia), a jego celem jest stwierdzenie, jak dziecko reaguje na skurcze oraz w jakim jest stanie. Jeśli przebieg ciąży nie jest prawidłowy, to wskazane, a nawet konieczne jest wcześniejsze wykonanie KTG.
Normą są wyniki KTG w przedziale 110-150 uderzeń serca dziecka w ciągu minuty.
Jeśli wyznaczony termin porodu już minął, ale badanie KTG potwierdza, że dziecko dobrze się czuje, to nie powinno być obaw do niepokoju.
Natomiast nieprawidłowe KTG jest sygnałem do ratowania dziecka, a więc przyspieszania porodu albo decyzji o wykonaniu cesarskiego cięcia.
Obecnie wszystkie szpitale, posiadające oddział położniczy są wyposażone w urządzenie KTG, ale można je wykonać także na zlecenie lekarza prowadzącego w ramach NFZ lub w ramach prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. W ostatnich latach przeprowadzane jest rutynowo, aby zapewnić najwyższy poziom komfortu oraz bezpieczeństwa, dziecku i mamie.
Monitorują one równolegle:
- czynności skurczowe macicy
- tętno i pracę serca dziecka

Badanie jest najczęściej wykonywane pod koniec ciąży (od 37 tygodnia), a jego celem jest stwierdzenie, jak dziecko reaguje na skurcze oraz w jakim jest stanie. Jeśli przebieg ciąży nie jest prawidłowy, to wskazane, a nawet konieczne jest wcześniejsze wykonanie KTG.
Normą są wyniki KTG w przedziale 110-150 uderzeń serca dziecka w ciągu minuty.
Jeśli wyznaczony termin porodu już minął, ale badanie KTG potwierdza, że dziecko dobrze się czuje, to nie powinno być obaw do niepokoju.
Natomiast nieprawidłowe KTG jest sygnałem do ratowania dziecka, a więc przyspieszania porodu albo decyzji o wykonaniu cesarskiego cięcia.
Obecnie wszystkie szpitale, posiadające oddział położniczy są wyposażone w urządzenie KTG, ale można je wykonać także na zlecenie lekarza prowadzącego w ramach NFZ lub w ramach prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego. W ostatnich latach przeprowadzane jest rutynowo, aby zapewnić najwyższy poziom komfortu oraz bezpieczeństwa, dziecku i mamie.
wtorek, 4 lutego 2014
Jak radzić sobie z sytuacją, kiedy tracimy dziecko z oczu?
Obecne technologie lokalizacji i komunikacji dostarczają nowoczesnych narzędzii, pozwalających sprawdzić, gdzie jest dziecko, kiedy rodzice tracą je z oczu. To kwestia niezwykle istotna także podczas bliskich i dalekich podróży.
Można w tym celu wykorzystać telefon z GPS lub skorzystać z usługi 2M2 oferowanej przez sieć orange.
Rozwiązania te z powodzeniem nadają się także do stosowania przez małe dzieci, pszedszkolaki nie umiejące czytać.
Telefon z GPS jest bardzo prosty wdo obsługi dla dziecka, jednak po wcześniejszym dokonaniu odpowiednich ustawień, za pomocą sms-ów wysyłanych z telefonów rodziców.
Dla sytuacji przypadkowej utraty kontaktu z dzieckiem, dobrym sposobem na rozwiązanie ewentualnego problemu jest wyposażenie go w numery kontaktowe do rodziców. Nie można przecież wykluczyć, że choćby przez nieuwagę dziecko zagubi się w supermarkecie, lub jakimś innym zatłoczonym miejscu. Do polecanych rozwiązań należy zakładanie dziecku na rączkę niekrępującego paska z numerami w formie bransoletki. To sposób, który pozwoli bardzo łatwo i bez zdenerwowania skontaktować się z rodzicami osobie, którą dziecko poprosi o pomoc.
Warto też dodać, że wśród zabawek dla dzieci powyżej 3 roku życia można znależć fajny telefon-zabawkę,
która ułatwia uczenie numerów telefonów mamy i taty. Zabawa polega na wielokrotnym odgadywaniu kolejnej cyfry prawidłowego numeru, a po wielu powtórzeniach do zapamiętania pełnej sekwencji cyfr.
Nie zapominajmy jednak, że rozwiązanie to jest w sumie mniej pewne niż wspomniana wcześniej forma opaski na rękę. Silne emocje i strach dziecka kiedy w niezamierzony sposób straci kontakt z rodzicami mogą spowodować, że przedszkolak, a także uczeń szkoły podstawowej pomyli nawet wyuczony wcześniej numer.
Jako rodzice musimy mieć na względzie nie tylko swój komfort, ale również poczucie bezpieczeństwa dziecka. Przyzwyczajenie go do codziennego noszenia opaski lub telefonu wymaga pewnego czasu, uzasadnienia, dlaczego to jest takie ważne oraz wskazania sytuacji, kiedy najbardziej może się przydać dziecku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










.jpg)


